foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
"Zaledwie kapłan wypowie: To Jest Ciało Moje, To Jest Krew Moja - a natychmiast ten sam Syn Boży zstępuje na Ołtarz i pod postaciami Chleba i Wina się ukrywa. Zaprawdę, wielka jest władza Kapłana, jeśli sam Pan Jezus chce jej ulegać i być posłusznym". - Sługa Boży O. Wenanty Katarzyniec

Ruch Światło-Życie  - Diecezja Gliwicka - Rejon Tarnowskie Góry

Na "trójkę" do centrum Wrocławia pojechałam z przeświadczeniem, że będzie to wielki trud, ale wart wysiłku, bo na pewno będzie to czas błogosławiony, pełen radości, pokoju i Bożej obecności. I rzeczywiście tak było. Tak gdzieś do 12 dnia. A potem zaczęłam odpadać. Szatan zaczął sączyć do mej głowy myśli, które z pozoru wyglądały na dobre i pochodzące od Boga, ale stopniowo zaczęłam się gubić, ponieważ w pewnym momencie podważył autentyczność całego mojego wcześniejszego doświadczenia Pana Boga. Modliliśmy się o Ducha Św., a ja czułam jak z każdą minutą moja wiara słabnie, jak opadam coraz niżej, a Bóg na to pozwala. W końcu przyszła myśl, że Bogu na mnie nie zależy. Jednocześnie wzrastała we mnie nienawiść do samej siebie, że daję się tak pogrążyć, ze zepsułam sobie te rekolekcje i cały trud idzie na marne.

 

To wszystko pociągało za sobą mocne postanowienie, że już nigdy nie pojadę na rekolekcje, nie podejmę żadnych posług i w ogóle wychodzę z Domowego Kościoła.

Bóg rzucił koło ratunkowe dopiero w dniu wyjazdu. Na namiocie spotkania przypomniał mi myśl, usłyszaną kiedyś od Jezuitów, że w czasie kryzysu nie należy wpadać w panikę, tylko spokojnie przeczekać, nie podejmować żadnych nagłych decyzji i spokojnie TRWAĆ W TYM, CO SIĘ ROBIŁO. Bóg potwierdził tę myśl w niedzielnym Słowie Bożym (tuż przed wyjazdem): "Mając dookoła takie mnóstwo świadków, zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, biegnijmy wytrwale w wyznaczonych nam zawodach. (...) Zważcie więc (...) abyście nie ustawali, załamani na duchu." (Hbr 12, 1-4) . Nie od razu dotarła do mnie moc tych słów, ale czułam jak stopniowo, ale dość szybko zły duch odpuścił.

Teraz, kiedy zobaczyłam jak bardzo szatanowi zależy na tym, żebym zrezygnowała,
czuję się bardzo umocniona w tym, że właśnie w Ruchu Światło-Życie mam służyć Bogu.

Chwała Panu

Agnieszka

Nowości OAZA.PL

Aktualności – OAZA.PL

21 wrzesień 2019

Ruch Światło-Życie
  • Co mogą świeccy

    „Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają te samą czynność – podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami. Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary” (Rz 12, 4-6).

    Istotą bycia częścią Kościoła [...]

  • Oaza jedności Diakonii Oaz Rekolekcyjnych
    W imieniu Centralnej Diakonii Oaz Rekolekcyjnych zapraszamy na kolejny OJDOR, która odbędzie się w dniach 4-6 października w Legnicy. Miejsce: Legnica. Dom Rekolekcyjny Caritas, ul. Okrzei 22 Zgłoszenia do końca września pod adresem mailowym: rsz.cdor@gmail.com przyjmują Halinka i Michał Knotowie. Zaplanowaliśmy teraz temat diak[...]
  • XXVIII Sympozjum Koinonia
    Zapraszamy do Porszewic na XXVIII Sympozjum Koinonia na temat: Parafia przestrzenią wolności dla współczesnego człowieka, które odbędzie się w dniach 14–16 października br. Formuła tego sympozjum spełnia kryteria dorocznych rekolekcji kapłańskich. Zgłoszenia i dodatkowe informacje: Sekretariat sympozjum Koinonia Centrum Światło-Życie ul. Ks. Blachnick[...]

Modlitwa

Modlitwa za wstawiennictwem sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego

 

     Boże, Ojcze Wszechmogący, dziękujemy Ci za Twojego kapłana Sługę Bożego Franciszka, którego w niezwykły sposób obdarzyłeś łaską wiary konsekwentnej, tak iż swoje życie oddał niepodzielnie na Twoją służbę.

Dziękujemy Ci za to, że pozwoliłeś mu gorąco umiłować Twój Kościół i zrozumieć, że najgłębszą zasadą jego żywotności i płodności jest oblubieńcze oddanie siebie w miłości Twojemu Synowi, na wzór Niepokalanej, Matki Kościoła.

Dziękujemy Ci również za to, że przez tego kapłana wzbudziłeś na polskiej ziemi Ruch Światło-Życie, który pragnie wychowywać swoich uczestników do posiadania siebie w dawaniu siebie i w ten sposób przyczyniać się do wzrostu żywych wspólnot Kościoła.

Bądź uwielbiony, Boże, w Słudze Bożym księdzu Franciszku, w jego życiu i dziele, i racz wsławić swoje Imię, udzielając mi przez jego wstawiennictwo łaski .................... o którą najpokorniej proszę.

Amen.